Po osiągnięciu wielomiesięcznych maksimów, ceny rzepaku na europejskiej giełdzie Euronext (MATIF) wyraźnie wyhamowały. Po wtorkowych spadkach, w środę to właśnie rynek nasion oleistych przewodził fali przeceny na paryskim parkiecie. Mimo że po burzliwym rajdzie inwestorzy masowo przechodzą do realizacji zysków na giełdach, wyceny w krajowych skupach nadal trzymają mocny poziom.
O ile początek tygodnia przyniósł gwałtowny skok i test poziomów powyżej 560 EUR/t (z wtorkowym rekordem na poziomie 562,25 EUR/t w trakcie sesji), o tyle środa przypieczętowała zmianę nastrojów.
To właśnie ceny rzepaku zaliczyły największe spadki ze wszystkich głównych kontraktów rolnych na MATIF, schodząc wyraźnie w kierunku 545–547 EUR/t. Korekta nie ominęła także zbóż, choć w ich przypadku spadki miały znacznie łagodniejszy przebieg:
Euronext (MATIF) – Rzepak (XRQ26): spadek do 547,00 EUR/t (-1,84% na zamknięciu).
Euronext (MATIF) – Pszenica (MLU26): delikatny spadek o 0,50 EUR do 234,75 EUR/t (-0,21%).
Euronext (MATIF) – Kukurydza (XBX26): spadek o 1,00 EUR do 251,75 EUR/t (-0,40%).
CBOT (Chicago) – Soja (ZSQ26): spadek o 6,4 centa do 1219-4 c/b (-0,53%), przy równoległym spadku cen oleju sojowego o 0,51%.
Winnipeg (Canola) – Rzepak kanadyjski (RSX26): spadek o 7,00 CAD do 803,20 CAD/t (-0,86%).
Spojrzenie na wieloletni wykres kontraktu na rzepak (XRX26/XRQ26) dobrze tłumaczy przyczyny tak gwałtownej reakcji giełdy:
Rekord z 2022 roku: Po wybuchu wojny na Ukrainie ceny rzepaku przekraczały historyczny poziom 1000 EUR/t.
Dwuletnia konsolidacja: Od maja 2023 r. (dołek poniżej 400 EUR/t) przez niemal dwa lata rynek znajdował się w trendzie bocznym (450–500 EUR/t).
Wybicie i techniczna korekta: Osiągnięcie poziomu 562 EUR/t było najwyższą wyceną od drugiej połowy 2022 roku. Tak szybki wzrost wywołał naturalną reakcję inwestorów spekulacyjnych, którzy zaczęli masowo zamykać pozycje i realizować zyski, czyniąc rzepak liderem rynkowej korekty.
Mimo giełdowego chłodzenia w połowie tygodnia, polskie punkty skupu elastycznie reagują na sytuację rynkową. Jak wskazują najnowsze cenniki z dnia 22 lipca 2026 r. (m.in. ZUBR Osiek), w zależności od wariantu umowy widoczne są zróżnicowane tendencje:
Rzepak BD (bez dopłat / standardowy): odnotował kolejny wzrost i sięgnął poziomu 2430 zł/t netto (wobec 2400 zł/t jeszcze 21 lipca).
Rzepak PD (pełne dopłaty): zaliczył delikatną korektę do poziomu 2340 zł/t netto (spadek z 2370 zł/t zanotowanych dzień wcześniej).
Jeszcze 12 lipca stawki w standardzie BD wynosiły zaledwie 2275 zł/t. W skali dziesięciu dni oznacza to skok o ponad 150 zł na tonie, co wciąż zapewnia polskim gospodarstwom solidny bufor przed skutkami giełdowych spadków w Paryżu.
Sytuacja na rynku nasion oleistych pozostaje mocno rozedgana ze względu na nakładanie się czynników geopolitycznych i pogodowych:
Czynniki pro spadkowe (realizacja zysków i dobre prognozy): Po silnym rajdzie cenowym inwestorzy wykorzystali wysokie pułapki cenowe do wycofania kapitału. Dodatkowo stabilne prognozy upraw soi w USA (66% w stanie dobrym/doskonałym) osłabiły globalny sentyment do oleistych.
Napięcia na Morzu Czarnym: Stałym wsparciem dla cen pozostaje ryzyko logistyczne w basenie Morza Czarnego oraz ostatnie ataki na infrastrukturę magazynową oleju słonecznikowego.
Rynek ropy i Bliski Wschód: Zbrojne napięcia wokół Iranu i zagrożenie w Cieśninie Ormuz utrzymują wysokie wyceny ropy naftowej, co pośrednio napędza popyt na biopaliwa i oleje roślinne.
Środowa pozycja rzepaku jako lidera spadków na MATIF pokazuje, że rynek po uderzeniu w kilkunastomiesięczne szczyty musiał złapać oddech. Dla gospodarstw w Polsce kluczowe jest jednak to, że krajowe ceny rzepaku bez dopłat (BD) na poziomie 2430 zł/t wciąż gwarantują bardzo dobrą opłacalność na starcie tegorocznych żniw.
Andrzej Bąk - eWGT