Rynek zbożowy w połowie lutego wykazał stabilizację na niskich poziomach cenowych, co jest efektem globalnej nadpodaży, w tym rekordowych zbiorów w Argentynie i Australii, oraz wysokiego stanu zapasów w Polsce na pół roku przed żniwami. Poniższy raport przedstawia realne ceny transakcyjne netto (po uwzględnieniu potrąceń), które odzwierciedlają faktyczne kwoty wypłacone rolnikom, a nie jedynie cenniki ofertowe.
Uwaga: Dane dotyczą bezpośrednio okresu sprzed dużego wybicia notowań na giełdzie MATIF.
W tygodniu kończącym się 15.02.2026 r. ceny większości zbóż zanotowały niewielkie korekty tygodniowe, pozostając jednak w silnym trendzie spadkowym w ujęciu rocznym:
Najwyższe stawki w kraju generuje Makroregion Północno-Zachodni, pełniący funkcję zaplecza dla terminali eksportowych. Odnotowano tam najwyższą rozpiętość między ceną minimalną a maksymalną:
Pszenica konsumpcyjna (Porty): Średnia 786 zł/t przy maksimum na poziomie 814 zł/t (krajowy sufit cenowy). Cena minimalna w tym regionie wyniosła 706 zł/t.
Kukurydza sucha (Porty): Średnia 751 zł/t przy maksimum sięgającym 772 zł/t.
Spread: Różnica między ceną min. a max. dla pszenicy konsumpcyjnej w regionie portowym wyniosła aż 108 zł, co podkreśla wagę logistyki i jakości ziarna.
W analizowanym tygodniu wzrósł udział pszenicy konsumpcyjnej w strukturze zakupów, co sugeruje intensyfikację dostaw do portów w celu rozładowania zapasów:
Pszenica konsumpcyjna: 44,2% udziału w rynku (wzrost z 41,8%).
Kukurydza sucha: 16,8% udziału w rynku (spadek z 18,8%).
Pszenica paszowa: 24,8% udziału w rynku.
Polska pozostaje jednym z najtańszych dostawców pszenicy i kukurydzy w Unii Europejskiej:
Pszenica: Cena w Polsce (768 zł/t) jest o 90 zł niższa od średniej unijnej (858 zł/t).
Kukurydza: Polska cena (755 zł/t) jest drugą najniższą we wspólnocie.
Wniosek: Rekordowa podaż globalna i krajowa wymusza presję na eksport. Należy jednak pamiętać, że ze względu na wysokie koszty frachtu z portów bałtyckich, polskim eksporterom trudniej jest konkurować z dostawcami znad Morza Czarnego, co ogranicza potencjał do gwałtownych wzrostów cen transakcyjnych mimo niskiej bazy startowej względem UE.
Andrzej Bąk
Źródło: MRiRW