Czwartek przyniósł kontynuację marcowych wzrostów, wypychając kontrakty na wielomiesięczne szczyty. Głównym motorem napędowym pozostaje rynek ropy naftowej (Brent >100 USD) oraz eskalacja konfliktu w Iranie, co wymusza na giełdach rolniczych wycenianie drastycznie wyższych kosztów logistyki i produkcji.
Pszenica (Maj '26): 209,25 €/t (+3,25 €) – najwyżej od czerwca 2025 r. Nowy zbiór (Wrzesień '26) wyceniany wyżej: 215,25 €/t.
Kukurydza (Czerwiec '26): 210,25 €/t (+4,00 €) – reakcja na popyt ze strony sektora biopaliw i spadek zapasów etanolu w USA.
Rzepak (Maj '26): 515,50 €/t (+3,25 €) – szczyt roczny; rzepak najsilniej spośród roślin oleistych reaguje na szok na rynku ropy.
Fundamenty vs Energia: Choć raport WASDE wskazuje na rekordowe zapasy zbóż (Argentyna, Australia), rynek ignoruje podaż, skupiając się na paraliżu logistycznym w Cieśninie Ormuz i wzroście stawek frachtu morskiego.
Koszty produkcji: Brak dostaw mocznika i siarki z Iranu budzi obawy o opłacalność i wielkość przyszłych plonów, co widać w premii za nowy zbiór pszenicy.
Efekt walutowy (Polska): Kurs USD/PLN w okolicach 3,70 podraża import paliw i nawozów. W portach ceny rosną pod dyktat MATIF i słabego złotego, jednak w głębi kraju wzrosty są hamowane przez ekstremalnie drogi transport kołowy (drogi diesel).
Wniosek: Scenariusz z 2022 roku (fizyczny brak ziarna) na razie się nie powtarza dzięki wysokim zapasom światowym, jednak giełda wchodzi w fazę trwałego dyskontowania drogiej energii.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż