Poniedziałkowa sesja na europejskim rynku kontraktów terminowych przynosi wyraźne odreagowanie. Cena pszenicy, kukurydzy oraz rzepaku na giełdzie MATIF rośnie w południe, korygując głęboką przecenę z końcówki ubiegłego tygodnia. Inwestorzy rewidują scenariusze geopolityczne dotyczące Bliskiego Wschodu, co w połączeniu z niekorzystną pogodą w USA tworzy impuls do wzrostów.
Miniony tydzień handlu (zakończony 17.04.2026) stał pod znakiem ogromnej zmienności, sterowanej komunikatami politycznymi. Kluczowym wydarzeniem był piątkowy krach na rynku ropy naftowej, wywołany informacjami o pełnym otwarciu Cieśniny Ormuz.
MATIF: W efekcie spadków cen energii, rzepak stracił w piątek aż -14 EUR/t. Cena pszenicy w kontrakcie majowym osunęła się o -1,50 EUR/t, kończąc tydzień na poziomie 191,25 EUR/t (spadek tygodniowy o -1,8%).
CBOT (Chicago): Amerykański rynek wykazał się większą odpornością. Mimo zawirowań na ropie, pszenica SRW zyskała w skali tygodnia +3,5%, co wynikało z dramatycznych raportów pogodowych z Kansas i Oklahomy.
W poniedziałek 20 kwietnia obserwujemy powrót "premii za ryzyko". Rynek uznał piątkową wyprzedaż za nadmiarową, a cena pszenicy oraz pozostałych surowców rośnie z kilku kluczowych powodów:
Korekta na rynku ropy: Informacje o trwałej deeskalacji na linii USA-Iran są weryfikowane przez rzeczywistość. Ponowne napięcia w regionie spowodowały, że ropa naftowa odrabia straty, co automatycznie podnosi wyceny rzepaku i zbóż wykorzystywanych do produkcji biopaliw.
Słabe euro (EUR/USD < 1,18): Spadek wartości wspólnej waluty względem dolara jest kluczowym czynnikiem wspierającym MATIF. Niższy kurs euro poprawia pozycję eksportową europejskiego ziarna, które w ostatnich tygodniach przegrywało konkurencję z tanim surowcem z innych kierunków.
Dyskrecja nabywców: Choć cena pszenicy rośnie, aktywność zakupowa dużych importerów (np. Algierii) pozostaje ograniczona. Rynek czeka na fizyczne potwierdzenie popytu, co mogłoby stać się fundamentem dla trwalszego trendu wzrostowego.
W analizie trendów długoterminowych ścierają się obecnie dwa przeciwstawne czynniki:
Pogorszenie stanu upraw w USA: Brak opadów w pasie pszenicy ozimej oraz prognozowane przymrozki realnie zagrażają potencjałowi plonowania. Dodatkowo wysokie ceny mocznika mogą skłonić amerykańskich farmerów do ograniczenia areału kukurydzy na rzecz soi, co już teraz znajduje odzwierciedlenie w wycenach kontraktów.
Presja z Ameryki Południowej: Argentyna raportuje doskonałe postępy zbiorów (soja 10%, kukurydza 25%). Plony zbliżają się do rekordowych poziomów, co działa jak hamulec dla wzrostów cen na giełdach światowych, nasycając rynek tanim ziarnem.
We Francji sytuacja polowa pozostaje stabilna – według Céréobs 84% upraw pszenicy i 81% jęczmienia ozimego znajduje się w stanie dobrym lub doskonałym. Siewy kukurydzy przyspieszyły (31% zaawansowania), choć przy prognozowanym spadku areału o 10%.
Dzisiejsze wzrosty potwierdzają, że cena pszenicy pozostaje zakładnikiem globalnej polityki i sektora energii. Choć fundamenty pogodowe w USA wspierają stronę popytową, to duża podaż starego ziarna w Europie oraz rekordy w Argentynie ograniczają pole do gwałtownych skoków cenowych. W nadchodzących dniach kluczowe będą dane o rzeczywistych stratach mrozowych w USA oraz kierunek, w jakim podąży dolar po najnowszych danych makroekonomicznych.
Andrzej Bąk
Źródło cen: CBoT, MATIF