Poniedziałkowa sesja na giełdach w Paryżu i Chicago upłynęła pod znakiem dużej zmienności. Dominującym tematem był konflikt na Bliskim Wschodzie, który wywołał gwałtowny wzrost cen energii, co bezpośrednio wsparło sektor roślin oleistych. Jednak optymistyczne dane o postępach prac polowych oraz prognozowane opady w Europie skutecznie ograniczyły potencjał do większych wzrostów cen zbóż.
Rynek energii zareagował nerwowo na stan wojny z Iranem:
Ropa Brent: Wzrost o 5,80% do poziomu 114,44 USD/bbl.
Ropa WTI: Podrożała o 4,39%, zamykając się na poziomie 106,42 USD/bbl.
Dolar: Amerykańska waluta umocniła się o 0,59% względem złotego (3,6419 PLN), co przy drożejącej ropie zwiększa presję na koszty produkcji i transportu.
W Paryżu nastroje były mieszane, a uwaga inwestorów skupiła się na prognozach pogody dla Francji:
Rzepak (XRQ26): Zyskał +7,25 EUR/t (+1,39%), kończąc na 528,00 EUR/t, wspierany przez rekordowe ceny ropy.
Pszenica (MLK26): Pomimo drożejącej energii, straciła -0,26% (191,00 EUR/t). Rynek reaguje na zapowiadane systemowe opady w Europie oraz podniesione prognozy zbiorów we Francji do poziomu 33,018 mln ton.
Kukurydza (XBM26): Odnotowała wzrost o +0,78% do poziomu 225,25 EUR/t.
W Chicago nastroje były bardziej optymistyczne, choć studzone przez raporty o stanie upraw:
Kukurydza (ZCK26): Wzrosła o +1,17%. Fundamentem są świetne dane eksportowe (sprzedaż netto 1,6 mln ton, wzrost o 21% t/t). Postęp zasiewów w USA osiągnął 38%, co jest wynikiem powyżej średniej wieloletniej (34%).
Soja (ZSK26): Zyskała +1,66%, głównie dzięki drożejącym olejom roślinnym. Raport USDA wskazuje na bardzo szybki start zasiewów soi w USA – obsiano już 33% areału (średnia to 23%).
Pszenica (ZWK26): Wzrost o +0,80%. Kondycja pszenicy ozimej w USA uległa poprawie – 50% upraw oceniono jako dobre lub doskonałe (w porównaniu do 32% rok temu).
Sytuacja we Francji i USA sugeruje, że potencjał do trwałych wzrostów cen zbóż jest obecnie ograniczony. Rekordowe zasiewy, poprawa kondycji pszenicy ozimej (50% G/E w USA) oraz powrót deszczów do Europy w kluczowej fazie kłoszenia działają stabilizująco. Jedynym realnym motorem wzrostów pozostaje obecnie ryzyko geopolityczne i wysokie ceny paliw.
Andrzej Bąk
Źródła: CBoT, Euronext-Paryż, USDA.