Matif w górę a Chicago w dół na zamknięciu środowej sesji

Środowa sesja na giełdach towarowych przyniosła kontynuację głębokiego rozłamu nastrojów pomiędzy Paryżem a Chicago. Podczas gdy unijne kontrakty na MATIF terminowo rosły, podsycane obawami o destrukcyjny wpływ fali upałów na osłabione wcześniejszymi podtopieniami uprawy w Europie Zachodniej, amerykański parkiet w Chicago (CBoT) pozostawał pod silną presją podażową.

W Paryżu pszenica podrożała o +1,75 EUR/t (+0,82%) do poziomu 214,25 EUR/t, kukurydza zyskała +1,00 EUR/t (+0,46%), osiągając 220,25 EUR/t, a liderem wzrostów okazał się rzepak, który wystrzelił o +9,50 EUR/t (+1,84%) do poziomu 524,75 EUR/t.

Impuls ten był dodatkowo wspierany przez słabnące euro (spadek EUR/USD o -0,10% do 1,16318), co automatycznie poprawiło pozycję konkurencyjną unijnego eksportu na rynkach trzecich.

Zupełnie inne nastroje panowały za Atlantykiem, gdzie inwestorzy konsekwentnie ignorowali fatalną kondycję tamtejszej pszenicy ozimej (zaledwie 26% upraw w stanie dobrym i doskonałym), skupiając się na błyskawicznym tempie rozwoju roślin.

Zgodnie z najnowszym raportem USDA Crop Progress, kłoszenie pszenicy ozimej pędzi w tempie 78% (wobec 70% średnio w pięcioleciu), co zwiastuje rychły napływ nowego ziarna na rynek fizyczny i przełożyło się na spadek kontraktów na pszenicę o -10,6 centa/buszel (-1,66%) do poziomu 635,4 ct/bu.

Silną presję niedźwiedzi na CBoT potęgował doskonały start upraw jarych.

Siewy kukurydzy osiągnęły już 86% planowanego areału, a wegetacja przyspiesza w oczach – wschody kukurydzy w ciągu jednego tygodnia skoczyły o 21 punktów procentowych i wynoszą 60%, wyprzedzając średnią wieloletnią. W efekcie kukurydza w Chicago potaniała o -5,6 centa/buszel (-1,24%) do poziomu 457,4 ct/bu. Z kolei soja zamknęła dzień spadkiem o -10,4 centa/buszel (-0,88%) do poziomu 1186,0 ct/bu, do czego przyczyniło się zaawansowanie siewów na poziomie 79% oraz wschody sięgające 49%.

Sytuacji w USA nie zdołały odwrócić nawet solidne, oficjalne dane Departamentu Rolnictwa dotyczące tygodniowych inspekcji eksportowych zbóż i oleistych.

W raporcie dla tygodnia kończącego się 21 maja 2026 roku kukurydza popisała się świetnym wolumenem 1,58 mln ton, podnosząc skumulowany eksport w tym sezonie do ponad 60,1 mln ton (+28% r/r).

Soja z wynikiem 571,6 tys. ton wyraźnie pobiła pesymistyczne plotki krążące na parkiecie, choć w ujęciu całego sezonu jej wywóz i tak pozostaje o 21% pod kreską z powodu silnej konkurencji globalnej.

Z kolei tygodniowy eksport pszenicy odbił do poziomu 368,4 tys. ton.

Kolejnym kluczowym czynnikiem hamującym giełdę w Chicago było głębokie tąpnięcie na rynku ropy naftowej. Zapowiedzi rychłego porozumienia na linii USA-Iran zepchnęły na dalszy plan premię geopolityczną związaną ze stanem wojny z Iranem, spychając ropę Brent w dół o -3,82% do 99,58 USD/baryłkę, a ropę WTI o -2,81% do 93,89 USD/baryłkę, co uderzyło bezpośrednio w wyceny amerykańskich biokomponentów.

Dopełnieniem obrazu rynku były notowania walutowe z godziny 17:00, w których dolar umacniał się do złotego (USD/PLN +0,20% do 3,6414), a kurs EUR/PLN notował lekki wzrost o +0,11% do poziomu 4,2357.

 

Andrzej Bąk