Rzepak zalicza nowe szczyty a zboża w Chicago nowe długoterminowe minima

Środowa sesja na globalnych giełdach towarowych przyniosła pogłębienie polaryzacji nastrojów. Sektor nasion oleistych, stymulowany niepokojem geopolitycznym i rynkiem energii, wyznaczał nowe maksima. W tym samym czasie rynki zbóż i soi w Paryżu oraz Chicago podlegały gwałtownej fali wyprzedaży, która doprowadziła do przełamania kluczowych poziomów wsparcia technicznego i zepchnęła notowania na wielomiesięczne minima.

Rynek europejski: Napięcie w Zatoce Perskiej kontra marazm na rynku zbóż

Rzepak z nowym szczytem kontraktu

Głównym motorem napędowym europejskiego rynku nasion oleistych pozostaje skrajna nerwowość operatorów wywołana ewolucją konfliktu w Zatoce Perskiej oraz napływem sprzecznych komunikatów dotyczących negocjacji na linii USA – Iran. Ta sytuacja sprowokowała silne odbicie cen ropy naftowej na giełdach w Nowym Jorku i Londynie, co natychmiast przełożyło się na wzrost cen olejów roślinnych.

W efekcie, podczas wczorajszej sesji na Euronext, kontrakt sierpniowy na rzepak ustanowił nowy szczyt kontraktu na poziomie 535,50 EUR/t, ostatecznie zamykając dzień powyżej bariery 530 EUR/t (na poziomie 533,75 EUR/t). Drożejący rzepak na MATIF oraz silnie rosnąca kanadyjska canola (aż o +2,56% do poziomu 798,00 CAD/t) z łatwością ignorowały słabość pozostałych rynków, czerpiąc paliwo z sektora energii oraz chudych prognoz strukturalnych agencji ABARES, która zapowiedziała spadek zbiorów rzepaku w Australii z 7,7 mln do 6,2 mln ton. Warto jednak zauważyć, że nowe informacje z nocy doprowadziły już do lekkiej korekty spadkowej na rynku ropy w porównaniu do dnia poprzedniego, co może wyhamować ten rajd.

Soja pod podwójną presją podażową

Zupełnie odmienna sytuacja panuje na rynku soi, która została całkowicie odcięta od wzrostowego trendu rzepaku. Notowania tego surowca znajdują się pod silną, strukturalną presją dwóch czynników:

  • Finisz siewów w USA: Amerykańscy farmerzy obsiali już 87% planowanego areału soi, a zapowiadane przez NOAA regularne opady deszczu w Pasie Kukurydzianym gwarantują roślinom doskonały start wegetacji. To zdejmuje z cen jakąkolwiek premię za ryzyko pogodowe.

  • Rekordowa podaż z Ameryki Południowej: Na rynek globalny nieustannie napływa potężny strumień taniego ziarna z rekordowych zbiorów w Brazylii i Argentynie, co zmusza amerykańskich eksporterów do agresywnej konkurencji cenowej.

W efekcie lipcowy kontrakt na soję na CBOT bezwzględnie skapitulował, spadając znacznie poniżej psychologicznego pułapu 11,60 USD/buszel i kończąc dzień na poziomie 11,54 USD/buszel. Przełamanie to pociągnęło za sobą masowe wyzwalanie technicznych zleceń stop-loss zarówno na starym, jak i nowym cropu.

Pszenica najtańsza od lutego 2025 roku

Wzrostowa presja z rynku ropy i olejów roślinnych, która wywindowała rzepak, okazała się całkowicie obojętna dla europejskich zbóż. Kontraktom na pszenicę z nowego sezonu wyraźnie brakuje impulsu do wzrostów w obliczu perspektywy wczesnych zbiorów. Na rynku fizycznym panuje obecnie niska aktywność zakupowa.

Na Euronext kontrakt wrześniowy powrócił do spadków, przełamując barierę 203 EUR/t i zamykając się na poziomie 202,75 EUR/t – jest to najniższy poziom notowań tego kontraktu od końca lutego ubiegłego roku. To rozluźnienie cenowe zaczyna jednak powoli aktywować stronę popytową na rynku międzynarodowym: Tunezja ogłosiła wczoraj przetarg na zakup pszenicy konsumpcyjnej z dostawą od początku lipca.

Słabość kukurydzy w sektorze paszowym

Wyraźny ruch spadkowy dotknął również kukurydzę, co stanowi mocne odwrócenie ubiegłotygodniowych wzrostów. Czerwcowy kontrakt terminowy, wygasający w najbliższy piątek, zamknął wczorajszą sesję na poziomie 210,00 EUR/t, natomiast kontrakt listopadowy osunął się do 208,25 EUR/t. Spadki na dalszych terminach zapadalności wynikają bezpośrednio z drastycznego spadku atrakcyjności kukurydzy w strukturze paszowej, gdzie jest ona obecnie mocno zastępowana przez tańsze zboża alternatywne.

Rynek amerykański: Kapitulacja funduszy i techniczna wyprzedaż w Chicago

Za oceanem handel upływa pod znakiem sukcesywnego łamania kolejnych linii wsparcia technicznego, wymuszonego przez masową sprzedaż ze strony operatorów komercyjnych oraz funduszy spekulacyjnych. Optymistyczne prognozy pogody w USA, zakładające nadejście regularnych opadów deszczu, ułatwiają wykończenie siewów oraz gwarantują profesjonalny rozwój roślin, co ciąży zarówno na starym, jak i nowym bilansie.

Kukurydza pogłębia trend trwający od 20 maja

Wczorajsza przecena kukurydzy na CBOT to kontynuacja długoterminowego, niedźwiedziego trendu – notowania tego zboża w Chicago systematycznie i konsekwentnie tanieją już od 20 maja. Od tamtego momentu rynek bezlitośnie ścina wypracowaną wcześniej premię za ryzyko pogodowe.

Lipcowy kontrakt na kukurydzę powrócił do testowania rejonu 4,30 USD/buszel, kończąc sesję na poziomie 4,31 USD/buszel (najniżej od sierpnia ubiegłego roku), by podczas sesji nocnej pogłębić spadki i ustanowić nowe minimum serii na poziomie 4,26 USD/buszel. W skali ostatniego miesiąca cena kukurydzy w najbliższym terminie zapadalności stopniała o blisko 12%.

Presję podażową wzmaga spadek cen etanolu w USA, które mocno skorygowały się po zeszłomiesięcznych szczytach. Rynek zignorował nawet oficjalny komunikat USDA o nagłej sprzedaży 136 000 ton kukurydzy do Korei Południowej – kontrakt grudniowy (nowe zbiory) powrócił do wyceny poniżej 4,90 USD/buszel, co stanowi najniższe poziomy od lutego ubiegłego roku.

Pszenica kasuje wiosenne wzrosty

Na rynku pszenicy w USA sesje spadkowe następują po sobie lawinowo.

  • Pszenica HRW (Kansas): Kontrakt lipcowy spadł poniżej poziomu 6,30 USD/buszel, tym samym wymazując i neutralizując większość fali wzrostowej, która budowana była na giełdach od kwietnia.

  • Pszenica SRW (Chicago): Lipcowy kontrakt na miękką pszenicę przełamał wczoraj kluczową barierę 6,00 USD/buszel, kończąc sesję na poziomie 5,87 USD/buszel. Przebicie tego wsparcia wywołało techniczną lawinę zleceń stop-loss i gwałtowne przyspieszenie zniżek w drugiej części sesji, sprowadzając wycenę amerykańskiej pszenicy w rejon minimów notowanych w połowie kwietnia.

Perspektywy i podsumowanie

Obraz fundamentalny rynku zbóż uległ wyraźnemu schłodzeniu. Szybszy start amerykańskich żniw oraz eliminacja ryzyk pogodowych w USA dają funduszom spekulacyjnym pełny komfort do grania na dalsze spadki cen zbóż i soi. Jedynym elementem destabilizującym ten niedźwiedzi układ pozostaje sektor rzepaku – powiązanie rzepaku i canoli z rynkiem biodiesla sprawia, że każda eskalacja wokół Iranu będzie okresowo windować ceny nasion niezależnie od sytuacji na rynku zbóż. Inwestorzy oczekują teraz na kluczowe, czerwcowe raporty USDA (obszar zasiewów i zapasy magazynowe), które zostaną opublikowane 30 czerwca 2026 roku.

Andrzej Bąk -eWGT