Poniedziałkowa sesja na giełdach towarowych w Paryżu i Chicago przyniosła wyczekiwane wyhamowanie drastycznej, czerwcowej przeceny. Po serii potężnych spadków – w trakcie których pszenica na MATIF taniała podczas 8 z 9 ostatnich sesji, a w Chicago aż 11 razy na przestrzeni 13 dni handlowych – unijne i amerykańskie kontrakty zbóż dotarły do silnych poziomów wsparcia technicznego, gdzie do głosu doszli kupujący.
Na paryskim parkiecie kontrakt wrześniowy na pszenicę podjął walkę o utrzymanie kluczowego, psychologicznego poziomu. Sesja zakończyła się minimalną stratą, ustalając cenę na poziomie 200,75 EUR/t (-0,37%). Fundamentalnym oparciem dla stabilizacji cen w Europie są pogarszające się prognozy dla Francji, gdzie ostatnia fala upałów i susza na zachodzie kontynentu zredukowały potencjał plonowania zbóż.
Z kolei listopadowy kontrakt na kukurydzę na MATIF osunął się o -0,73%, zamykając dzień na poziomie 217,00 EUR/t. Rynek kukurydzy pozostaje pod presją relatywnie dobrych prognoz dla Europy Wschodniej, co zepchnęło notowania w rejon wiosennej konsolidacji z przełomu marca i kwietnia.
Na giełdzie CBoT w Chicago uwaga inwestorów skupiła się na wieczornym raporcie USDA Crop Progress, którego oczekiwanie dało impuls do lekkiego, technicznego odbicia zbóż:
Pszenica (lipiec): Podrożała o +0,60% do poziomu 586-6 ct/bu. Rynek reagował na fatalną kondycję amerykańskiej pszenicy ozimej, której stan dobry/doskonały spadł do zaledwie 25%. To najgorszy wynik w 40-letniej historii prowadzenia tych statystyk przez USDA. Z drugiej strony, głębsze odbicie blokowane jest przez szybki postęp żniw na południu USA (zaawansowanie krajowe wynosi już 11%, z czego w Oklahomie skoszono 44%).
Kukurydza (lipiec): Odnotowała wzrost o +0,54% do poziomu 421-0 ct/bu. Choć wschody w USA przebiegają sprawnie, raport USDA pokazał, że kondycja upraw (67% stan dobry/doskonały) okazała się niższa od oczekiwań rynkowych i średniej 5-letniej (69%).
Soja (lipiec): Wyłamała się z tego trendu i jako jedyna zakończyła dzień pod kreską, spadając o -0,16% do poziomu 1114-0 ct/bu. Szybkie wschody w USA oraz niskie marże amerykańskich przetwórców mączki sojowej nadal wywierają silną presję na ten kompleks.
Głównym hamulcem dla trwalszego, mocniejszego odbicia cen zbóż – poza trwającymi już zbiorami na południu USA – jest zbliżający się raport WASDE (11 czerwca). Handlujący powszechnie spodziewają się, że w najbliższy czwartek amerykańscy analitycy zrewidują swoje wcześniejsze, skrajnie pesymistyczne prognozy produkcji dla Australii (które w maju wynosiły zaledwie 21 mln ton). Taka spodziewana korekta w górę ze strony USDA zadziałałaby podażowo i może częściowo zneutralizować straty notowane w USA i Europie, stąd obecna ostrożność i jedynie techniczny charakter poniedziałkowego odbicia.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT