Wtorkowa sesja na giełdach towarowych przyniosła wyraźny rozłam między rynkiem roślin oleistych a rynkiem zbóż. Decydujące role odegrały ekstremalne upały w Europie Zachodniej, stabilne tempo żniw w USA oraz dalsze uspokojenie sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Europejski rzepak (kontrakt XRQ26) był dziś głównym aktorem sesji. W obliczu fali upałów przekraczających 40°C we Francji, Niemczech i Hiszpanii, która gwałtownie wysusza glebę i zagraża potencjałowi plonowania surowca, rynek mocno grał pod premię pogodową. Na zamknięciu sesji rzepak zyskał +1,22% (+6,25 EUR/t), kończąc dzień na poziomie 518,00 EUR/t. Trend ten wspierała również kanadyjska canola (RSN26), która podskoczyła o +0,33% do poziomu 737,70 CAD/t.
Choć jeszcze w południe unijne kontrakty na pszenicę i kukurydzę znajdowały się na lekkich plusach w ślad za obawami o francuskie uprawy, popołudniu nastroje uległy ochłodzeniu i rynki przeszły do lekkiej korekty spadkowej.
Pszenica (MATIF): Kontrakt wrześniowy (MLU26) zakończył dzień ze stratą wynoszącą -0,60%, spadając do poziomu 206,00 EUR/t.
Pszenica (CBOT): Większą, niespełna dwuprocentową przecenę zanotowano w Chicago, gdzie kontrakt ZWN26 osunął się o -1,80% do poziomu 586-6 centów/buszel. Amerykańscy inwestorzy w większym stopniu skupili się na stabilnym i szybkim tempie krajowych zbiorów – zebrano już bowiem 40% pszenicy ozimej.
Kukurydza: Notowania zarówno na MATIF (-0,46% do 218,25 EUR/t), jak i na CBOT (-0,43% do 409-6 centów/buszel) zaliczyły niewielkie minusy, do czego przyczyniły się prognozy sprzyjających opadów w amerykańskim Pasie Kukurydzianym.
Wyjątkiem w Chicago pozostała soja (ZSN26), która utrzymała symboliczny plus (+0,11%, zamknięcie na 1117-0 centów/buszel) dzięki nadziejom na stabilny popyt eksportowy ze strony Chin.
Głównym powodem popołudniowego osunięcia cen zbóż w Chicago i Paryżu był silny nacisk z rynku makroekonomicznego:
Deeskalacja wokół Iranu: Postępujące negocjacje między Waszyngtonem a Teheranem oraz ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz doprowadziły do wyczyszczenia premii geopolitycznej z cen paliw. Na zamknięciu ropa Brent spadła o -1,03% do poziomu 77,10 USD, a ropa WTI potaniała o -0,72% do 73,33 USD. Taniejąca ropa automatycznie wywierała presję na cały indeks surowców rolnych.
Ucieczka w dolara: Perspektywa jastrzębiej polityki monetarnej Fed wywindowała kurs amerykańskiej waluty. Główna para EURUSD spadła o -0,42% do poziomu 1,13805.
Dla polskich producentów kluczowy jest układ walutowy. Przejęcie inicjatywy przez dolara mocno uderzyło w złotego. Kurs USDPLN wzrósł o +0,68% do poziomu 3,7643 PLN, z kolei euro podrożało o +0,26%, osiągając na koniec dnia 4,2839 PLN. Słabszy złoty stanowi poduszkę amortyzacyjną dla cen skupu w kraju, częściowo niwelując spadki cen samych kontraktów zbożowych na giełdach światowych.
Andrzej Bąk - eWGT