Środowy handel na giełdach towarowych przyniósł głębokie rozprzężenie tradycyjnych korelacji. Mimo silnego skoku cen ropy naftowej oraz osłabienia dolara po decyzji FED, giełdy zbóż i oleistych po obu stronach Atlantyku odnotowały wyraźne spadki. Dominującym czynnikiem na rynku kontraktów okazuje się masowa realizacja zysków przez fundusze spekulacyjne przed zamknięciem miesiąca.
Paryż (MATIF):
Pszenica (MLU26): 226,50 EUR/t (-0,55% / -1,25 EUR/t)
Kukurydza: spadek w ślad za kompleksem paszowym
Rzepak: pod presją spadków w kompleksie oleistym (soja, olej sojowy)
Chicago (CBoT):
Soja (ZSQ26): 1178,0 ct/bu (-2,81%) – najsilniejszy spadek w kompleksie
Kukurydza (ZCU26): 449,0 ct/bu (-2,07%)
Pszenica (ZWU26): 660,6 ct/bu (-0,26%)
Otoczenie makro i surowce:
Ropa Brent: 90,74 USD/bbl (+7,91%)
Ropa WTI: 84,46 USD/bbl (+6,56%)
EUR/USD: 1,1464 (gwałtowny skok po decyzji FED)
Czyszczenie pozycji na przełomie miesięcy:
Inwestorzy finansowi (kapitał Managed Money) kontynuują masowe zamykanie długich pozycji i zdejmują zyski po silnym lipcowym rajdzie. Przepływy kapitałowe na rynku kontraktów całkowicie zdominowały fundamenty rynkowe.
Decoupling – rozłączenie z rynkiem energii:
Dynamiczne wzrosty na rynku ropy naftowej (+7,91% na Brent) nie przełożyły się na wsparcie dla biopaliw i surowców rolnych. Zboża zignorowały impuls ze strony kompleksu energetycznego.
Cios walutowy w unijny eksport:
Decyzja FED o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian wywołała osłabienie dolara i gwałtowny skok kursu EUR/USD do poziomu 1,1464. Umocnienie euro pogorszyło konkurencyjność cenową europejskiej pszenicy w przetargach eksportowych, co bezpośrednio uderzyło w wyceny na MATIF.
Presja podażowa (Hedging):
Przedstawiciele sektora komercyjnego oraz farmerzy wykorzystują wysokie poziomy cenowe z pierwszej połowy lipca do zabezpieczania stawek dla nowych zbiorów, ograniczając potencjał do odbicia.
Spadki mają charakter czysto techniczny i wynikają z kalendarzowego przetasowania portfeli przez fundusze na koniec lipca. Fundamenty na rynku fizycznym (fale upałów w Europie i USA, niskie stany wód na szlakach rzecznym) pozostają napięte, jednak do czasu zakończenia korekty na giełdach to kapitał spekulacyjny dyktuje kierunek zmian.
Andrzej Bąk - eWGT